#1 2012-01-10 15:38:16

Paula Fabiańczyk

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-08
Posty: 417
Punktów :   

CHWYTY ERYSTYCZNE

WPisujcie tu opracowane przez Was chwyty erystyczne, o których musimy mieć pobieżne pojęcie na egzaminie z retoryki. Wątek nie służy po to, żeby zerżnąć zrobiony przez kogoś chwyt, tylko po to, abyśmy nie musieli siedzieć w książkach, by dowiedzieć się informacji najistotniejszych, dlatego dzielmy się nimi.

Ja mam chwyt nr 38,  jak opracuję, to wrzucę.

Offline

 

#2 2012-01-10 18:51:23

patt44

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-11-14
Posty: 55
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

Mojego chwytu nie ma dużo więc jest to chwyt 13 – Teza i antyteza
Chwyt polega na tym by  sprowokować przeciwnika do przyjęcia naszej tezy. W celu wprowadzenia zamętu przedstawiamy antytezę pozostawiając mu wybór między nimi. Przedstawiamy ją jednak tak jaskrawo, by przeciwnik musiał dokonać wyboru spośród przedstawionych przez nas propozycji. Aby nie wpaść w paradoks,  musi przyjąć naszą tezę, która przy porównaniu wydaje się sensowniejsza.

Przykłady:
1.    Przykład z Schopenchauera:
Gdy mowa o rzeczy, występującej często, pytamy, czy wyraz „często" oznacza mało czy dużo przypadków. Gdy przeciwnik nasz odpowie, że „dużo", osiągamy efekt, jak gdyby szare leżało obok czarnego i wówczas można je nazywać białym; a gdy leży obok białego zasługuje na mimo czarnego.
2.    Przykład z życia codziennego:
Teza postawiona:
Należy inwestować w edukację i szkolnictwo dzieci ponieważ, młodzi wykształceni ludzie mają lepszy dostęp do pracy i traktowani są na równi z bardziej doświadczonymi pracownikami.
Na co stawiamy antytezę:
Każdy zna osobę, która ukończyła studia magisterskie bądź inżynierski i ma nie lada trudności ze znalezieniem pracy w swoim zawodzie.
Ten przypadek silnie działa na człowieka ponieważ dotyczy konkretnej osoby z naszego otoczenia i tym samym góruje nad zbyt ogólnie postawioną tezą.

Obrona przed chwytem:
Obrona przed tym sposobem nie zawsze jest łatwa. Należy unikać odpowiadania na tak postawione pytanie, a co z tym idzie  nie dokonywać wyboru w ogóle, bądź też udzielić odpowiedzi własnej, a nie przedstawionej nam do wyboru.

Offline

 

#3 2012-01-15 18:40:17

 Natalia Karpińska

Użytkownik

9401613
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2010-10-09
Posty: 21
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

„Retorsio argumenti” czyli „odwrócenie argumentu”

Błyskotliwą sztuczką jest retorsio argumenti; polega ona na tym, że ten sam argument, który przeciwnik chciał zastosować dla siebie, może być z powodzeniem zastosowany przeciw niemu.
Użycie tej techniki daje podwójne korzyści: wytrąca się rozmówcy argument z ręki i jednocześnie używa się go do oborny lub ataku. Dodatkową korzyścią jest wrażenie, jakie wówczas powstaje: jeden z rozmówców wykazuje drugiemu daleko idącą słabość jego argumentacji i często tym samym go ośmiesza. Skoro ktoś używa argumentu, który można skierować przeciwko niemu, jest nierozsądny, a jego stanowisko niesłuszne.
Używając kolokwialnego języka możemy powiedzieć, że jest to „odwrócenie kota ogonem”.


Jak się bronić?

Można pokazać iż retorsio argumenti użyte przez naszego przeciwnika nie może świadczyć na korzyć, można także zastosować „przykład przeciwieństwa” czyli odwołać się do sytuacji, która jest sprzeczna z teza lansowaną przez naszego rozmówcę, lub absurdalność jego argumentu czyli posłużyć się techniką „fabrykowania konsekwencji” rozwiniętą  ad absurdum np. „jeśli przyjąć pani logikę, to na tej samej zasadzie pedofile powinni pracować w przedszkolach”.

Dwa przykłady z pierwszej dużej debaty, która odbyła się w piątek 2 września w studiu TVN24, a dotyczyła spraw ochrony zdrowia. Głównymi bohaterkami wpisu będą dwie panie: Ewa Kopacz (minister zdrowia, PO) i Jolanta Fedak (minister pracy, PSL).
1) W pewnym momencie debaty były minister zdrowia Marek Balicki (SLD) wręczył Ewie Kopacz zdjęcie przedstawiające kolejki ludzi oczekujących przez warszawskim Centrum Onkologii. Można to na pewno uznać za niewyrażony wprost, ale wyraźnie zasugerowany argument: Skoro tworzą się takie kolejki chorych, to znaczy, że w polskiej służbie zdrowia dzieje się źle. W odpowiedzi pani minister Kopacz wypaliła: Kolejki są długie. Ja też z tego powodu cierpię. Ale nie ustawia się kolejka do sklepu, w których półki świecą pustkami. Teraz nasza oferta jest lepsza.
Odpowiedź pani Kopacz merytorycznie była bardzo słabym (mówiąc delikatnie) argumentem. Obecność kolejek wcale nie musi świadczyć o atrakcyjności „towaru”, po który się one ustawiają. Wystarczy przypomnieć sobie, po co ludzie stali w kilometrowych ogonkach w schyłkowym czasie PRL... Ale na widzach i słuchaczach debaty taka riposta może robić wrażenie. Tym bardziej, że świadczy ona niewątpliwie o refleksie i inteligencji osoby, która ją zastosowała.
2) Podobnego chwytu użyła w tej samej dyskusji Jolanta Fedak, również odpowiadając Markowi Balickiemu. Balicki zauważył, że W ostatnich sześciu latach o jedną trzecią wzrosła gospodarka, ale o jedną piątą zmniejszyła się pomoc społeczna. Miała być to zapewne przesłanka dla wyciągnięcia domyślnej konkluzji, że w Polsce jest obecnie więcej biedy niż kiedyś. Minister Fedak, zamiast się tłumaczyć, odpowiedziała bardzo przytomnie: Jak rośnie PKB, to wydatki na pomoc społeczną spadają. Jak bezrobocie wynosi 20%, jak to było za rządów SLD, wtedy pomoc społeczna musi być wyższa.
Z pozornie bardzo niekorzystnej dla siebie przesłanki (rząd zmniejsza wydatki na pomoc społeczną) wyciągnęła pani Fedak piękną konkluzję (jest to znak, że spada bezrobocie, a więc ludziom żyje się lepiej). Dodatkowo, przy okazji, zaatakowała Marka Balickiego wypominając mu wysokie bezrobocie w czasach, gdy jego partia była u władzy. Oczywiście, analizując na chłodno wypowiedź pani minister można zauważyć, że wydatki na pomoc społeczną to nie tylko zasiłki dla bezrobotnych, a to, że bezrobocie było w pewnym okresie wysokie, wcale nie musi być winą rządzącej w tym czasie partii ale kto by sobie podczas dyskusji zawracał głowę takimi szczegółami. Jeśli patrzeć tylko na efekt erystyczny, to obie panie minister, odwracając kota ogonem, zagoniły byłego ministra w kozi róg.

Offline

 

#4 2012-01-15 19:09:41

oktawian_bielecki

Nowy użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-14
Posty: 9
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

38. Atak osobisty (ad personam)

„Jeżeli się spostrzega, że przeciwnik jest silniejszy i że w końcu nie będzie się miało racji, to atakuje się go w sposób osobisty, obraźliwy, grubiański”.
Chwyt polega na osobistym, słownym atakowaniu przeciwnika, obrażaniu go w celu porzucenia prawdziwego przedmiotu sporu. Gdy przeciwnik wydaje się silniejszy, w jego stronę kieruje się obraźliwe słowa, inwektywy, mające na celu odwrócenie uwagi od głównego tematu rozmowy.
W życiu codziennym często mamy do czynienia z chwytem „ad personam”. Skupmy się jednak na życiu dwojga narzeczonych, łatwo dzięki temu zobrazować problem, z którym mamy do czynienia. Gdy dochodzi do kłótni/sporu partner mocno argumentuje swoje racje, popierając je licznymi przykładami, wziętymi z codziennego życia. Ma psychiczną przewagę nad partnerką w prowadzeniu sporu, jest pewien swoich argumentów i nie ma sobie nic do zarzucenia. W tym momencie mamy do czynienia z chwytem „ad personam”. Z powodu braku racjonalnych uzasadnień i świadomości rychłej porażki w sporze, partnerka oddala główny temat rozmowy, używając słów obraźliwych, inwektywów, mających na celu rozproszenie partnera i zdenerwowanie go do tego stopnia, by zaprzestał dalszego pogrążania partnerki swoimi racjami. Dochodzi tu do słownego ataku osobistego ze strony partnerki, która w rzeczywistości jest o wiele słabsza od swojego przeciwnika. Myślę, że każdy z nas odnajdzie podobny przykład biorąc pod uwagę swoją codzienność.

Jak unikać chwytu „ad personam”?
Co powinien zrobić partner, mając za przeciwnika osobę słabszą, która zdaje sobie sprawę z przegranej i w tym celu stara się poniżyć partnera?
1) Mężczyzna rozumie złość i frustrację kobiety, postanawia więc z uśmiechem przyjąć to, co słyszy na swój temat i zaprzestaje dalszej dyskusji. Zdaje sobie sprawę, z tego iż wszelkie złe słowa w jego stronę są wyrazem złości i nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Narzeczeni wiedzą jednak, że spór wygrał partner, nie tylko silnymi argumentami, ale i mądrym zakończeniem sporu.
2) Mężczyzna odpowiada inwektywami na inwektywy. Narzeczeni wrzucają sobie nawzajem, co oczywiście nie prowadzi do rozwiązania sporu. Można oczywiście uważać, iż jeśli partnerka bardziej poniży partnera, wygra spór, jednak jest to tylko przypuszczenie. W tym przypadku spór może nie mieć końca, chyba że padną inwektywy do tego stopnia rażące dumę przeciwnika, iż postanowi on odpuścić.
Obrona słowna przed chwytem „ad personam” wymaga zimnej krwi, by nie odpłacać przeciwnikowi tym co nam zarzuca

Offline

 

#5 2012-01-15 19:27:40

PaulinaB

Nowy użytkownik

Zarejestrowany: 2011-11-03
Posty: 9
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

Sposób 24 Fabrykowanie konsekwencji.
"Z wypowiedzi przeciwnika wydobywa się sztucznie, przez fałszywe wnioskowanie i przeinaczanie pojęć, twierdzenia zupełnie w niej nieobecne, ani też niezamierzone,  które są natomiast absurdalne i niebezpieczne, stworzywszy wrażenie, iż płyną one właśnie z wypowiedzi przeciwnika i są sprzeczne między sobą oraz ogólnie przyjętymi prawdami, osiągamy pośrednie zakwestionowanie twierdzenia przeciwnego" (M. Korolko "Podręcznik retoryki homiletycznej")
Chwyt fabrykowanie konsekwencji służy do wykazania błędności jakiegoś poglądu wyrażonego przez przeciwnika. Argumentujący wskazuje na absurdalne konsekwencje takiego poglądu.
Z fabrykowaniem konsekwencji można walczyć na 2 sposoby. Pierwszy, to pokazanie, że absurdalny wniosek został przez przeciwnika wyciągnięty w sposób nieuprawniony. Np. To, że ktoś nie może wchodzić do kabiny samolotu w czasie lotu, nie oznacza przecież, że jest on traktowany jak paczka. Tak po prostu nakazują przepisy i zdrowy rozsądek. Taki sposób odparcia argumentu może być jednak mało przekonujący dla przysłuchującej się dyskusji publiczności. Dlatego też, w wielu przypadkach skuteczniejsze może się okazać pokonanie przeciwnika jego własną bronią przez obrazowe pokazanie mu absurdalnych konsekwencji jego stanowiska. Np. ciekawe czy chciałbyś lecieć samolotem, w którym co chwila do kabiny wchodzi jakiś pasażer. Jeden prosi, aby pilot się pospieszył, bo nie zdąży na przesiadkę, a inny nalega aby wylądować w Krakowie zamiast w Warszawie, bo wtedy będzie miał bliżej do domu… Ktoś uciekający się do takiej taktyki zapewnie znacznie zwiększa swoje szanse, że przysłuchująca się dyskusji publiczność  to właśnie jemu przyzna „punkty” dajce zwycięstwo.

Offline

 

#6 2012-01-15 19:33:10

Wojtek Fortuna

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-12
Posty: 15
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

Nienawistna kategoria pojęć/ przyklejanie etykietek

Technika ta polega na zaliczeniu poglądów lub zachowania rozmówcy do kategorii, która będzie się odbiorcy źle kojarzyła i tym samym spowoduje odrzucenie poglądów tego rozmówcy, a dyskutanta używającego „etykietki” zwolni z konieczności zajmowania się niewygodną dla niego kwestią. Skuteczność zależy od siły i adekwatności użytych „etykietek”, które muszą się źle kojarzyć, być aktualne w kulturze i społeczeństwie i mieć choćby znikomy związek z działaniami osoby, którą nimi atakujemy. Zwalnia nas to z konieczności odpowiadania na dany pogląd lub zachowanie.
Przykład:
1. http://muzyka.interia.pl/alternatywa/ne … yc,1496527
2. Dziennikarz: Dlaczego forsowała pani w Sejmie ustawę, która pozwoliła gangsterom z Pruszkowa prać brudne pieniądze?
Posłanka: To jest brutalna napaść na moją osobę i wchodzenie z butami w moje życie osobiste.
Jak się bronić:
•    Najlepszą obroną będzie powrót do tematu, np. : „zostawmy na boku te określenia, niech się pani nie wykręca i odpowie na moje pytanie”,
•    Na etykietkę – etykietką: np. „a to co pani robi to zwykłe gangsterstwo polityczne”, jednak na dłuższą metę nie prowadzi to do niczego konstruktywnego, tylko do obrzucania się inwektywami,
•    Strategia odbicia: przypisaną nam etykietkę traktujemy jako atak na osoby które reprezentujemy a nie nas samych, np. : „proszę nie obrażać milionów ludzi oglądających ten program i chcących poznać prawdę”.
•    Przedefiniowanie: przyjmujemy etykietkę, ale wtłaczamy ją w inny sens np. „skoro troskę o los milionów ludzi w tym kraju nazywa pani napaścią, to rzeczywiście można mnie nazwać napastującym”.

Offline

 

#7 2012-01-15 20:30:56

Ania

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-08
Posty: 212
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

TAKTYKA  ZAPYTAŃ  nr.7
Metoda ta zwana inaczej metodą erotematyczną występowała już w czasach antycznych ( stąd też nazywana jest metodą sokratejską), polega na obfitym zadawaniu pytań i ukrywaniu tego co jest dla nas najcenniejsze  w odpowiedziach przeciwnika. Musimy  argumentować bardzo szybko aby przeciwnik nie spostrzegł ewentualnych błędów i braków dowodzenia i opuścił część rozumowania. Pozwala na ustalenie relacji społecznej przez fakt zadawania pytania, w której pytający „egzaminator” jest kimś silniejszym, a pytany „zdający” kimś słabszym, osobą która musi się wytłumaczyć i wykazać odpowiednią wiedzą.
Najprościej mówiąc chwyt ten polega na takim konstruowaniu pytań, by osoba, która nam odpowiada  udzielała takich wyjaśnień, które obronią postawioną przez nas wcześniej tezę.
Przykład: Wykorzystujemy pytanie przeciwnika do przedstawienia własnych poglądów:
„ O, świetnie, dziękuję za to pytanie! Właśnie chciałem się pochwalić, że... Ale proszę mi odpowiedzieć... Właśnie odpowiadam....
Przykładem może być cała rozmowa Tomasza Lisa z Jarosławem Kaczyńskim w programie „Tomasz Lis na żywo”. Prezes Kaczyński idealnie „odbijał” pytania zadawane przez dziennikarza, udowadniając jego nieprofesjonalność
Jak się bronić?
-Słabym punktem tej taktyki jest to, że musimy do końca wysłuchać zadawanego pytania przez rozmówcę. Można jednak wykorzystać zadane pytanie do lansowania swojego poglądu np. używając stwierdzenia „Tak się cieszę, że zadał Pan to pytanie…” można obrócić to przeciwko komuś kto zadał nam te pytanie
-  odpowiedzenie pytaniem na pytanie i próba przejęcia roli „egzaminatora”
- uświadomienie pytającemu, że skoro zadaje nam to pytanie, to świadczy to o jego braku kompetencji. Można użyć sformułowania; „ no skoro pan pyta, to znaczy, że pan w ogole nie śledził całej sytuacji…”
-  Można odmowić pytającemu prawa do zadawania tego pytania sugerując, że np. w jego ustach brzmi to niestosownie.

Offline

 

#8 2012-01-15 21:28:23

pop_k

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-11-29
Posty: 48
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

8. Drażnienie przeciwnika
Doprowadzić przeciwnika do złości; albowiem  w złości nie jest on w stanie prawidłowo rozumować i dopilnowywać swoich korzyści. Sprowokować do złości można przez jawnie niesprawiedliwe traktowanie lub przez szykany i w ogóle przez bezczelne zachowanie się.Chwyt ten polega na oddziaływaniu na emocje rozmówcy. Powoduje on niepewność i agresje. Ma na celu doprowadzenie rozmówcy do utraty panowania nad sobą. Jest mocno powiązany z chwytem 9.Chaotyczne zadawanie pytań. Innym sposobem wzbudzania gniewu jest przerywanie rozmówcy lub drwina z tego co jest dla rozmówcy ważne. Na drażnienie przeciwnika składają się także zachowania pozawerbalne, takie jak: ironiczne potakiwanie, uśmiechanie się z pobłażaniem, bezczelne wpatrywanie się w twarz rozmówcy, zaczepna intonacja wypowiedzi. Do drażniących należą także aroganckie zachowania: odmowa podania ręki przy powitaniu, lekceważące gesty eksponujące wyższość nad oponentem, zakłócenie spokoju podczas wypowiedzi przeciwnika.

PRZYKŁADY:
Wywiad Jarosława Gugały z Adamem Hofmanem
Początek spokojny, ale już drugie pytanie Gugały dotyczyło słów Kaczyńskiego i prowadzący zaczął rozkręcać się w zadawaniu pytań.  Przerywał Hofmanowi i prowokował pytając w kółko o komentarz na reakcję prasy niemieckiej. W dalszej części gaszony przez rzecznika PiS Gugała przeszedł do fazy wygłaszania tyrad i definiowania polskiej racji stanu, zarzucając gościowi, że jego partia się z nią nie liczy i szkodzi Polsce. Hofman i te absurdalne zarzuty parował stoickim spokojem, co doprowadzało prowadzącego do wrzenia, a audycja wchodziła już poważnie w czas antenowy innego programu,co jest swoistym novum. Gugała zbierał myśli, by po chwili znów przerwać gościowi i drżącym ze złości głosem wygłosić kolejną na rzecz partii rządzącej laurkę.
Na koniec bezczelnie przerywając po raz kolejny 9 minut po czasie zakończył program.

JAK SIĘ BRONIĆ
1. Nie dać poznać, co nas złości, a tym samym unikać naciskania „bolącego miejsca”
2. Wykorzystać własną złość do ataku
3. Zmienić temat, co pozwoli uniknąć poruszania drażliwych kwestii
4. Zastosować -nienawistną kategorię pojęć, tzn: W odpowiedzi na czyjeś denerwujące zachowanie czy wypowiedz można je dotkliwie napiętnować, na przykład „to jest polowanie na czarownice”
5. Ujawnić i nazwać czyjeś intencje zdenerwowania rozmówcy
6. Przejść do kontrataku, stosując tą samą technikę (np. denerwując rozmówcę poruszając temat, który z kolei dla niego jest niewygodny))

Offline

 

#9 2012-01-25 14:55:55

EwelinaKiszka

Nowy użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-18
Posty: 6
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

Chwyt pierwszy – „Uogólnienie”
Technika ta polega na uogólnieniu czyichś słów, by zmienił się ich sens
-albo osłabia się w ten sposób moc zarzutu („rozmydlenie defensywne”, czyli ucieczka w ogólnik),
-albo też przeciwnie, wzmacnia się go („rozmydlenie ofensywne”, czyli „zawsze źle robicie”).
Uogólnienie defensywne polega na zwiększeniu obszaru do którego odnoszą się dane słowa, poprzez użycie słów takich jak: wszyscy, zawsze, każdy, nie tylko ja, i tym samym zmniejszenie przewinienia. Przykład:
Przykład 1. z Gazety Wyborczej: „Przez cztery lata rząd przeprowadził jedną ważną reformę – zlikwidował część przywilejów emerytalnych. Premier często powtarzał sentencję usprawiedliwiającą bierność rządu: polityk nie jest po to by sprawiać ludziom przykrość.”
Przykład 2. z WWW.trojmiasto.pl: Mężczyzna podczas wyborów zawieszał plakaty na znakach drogowych, poinformowany przez dziennikarza, że przyklejanie w takich miejscach jest zakazane powiedział Wszyscy tak robią, dlaczego macie coś akurat do mnie?
Uogólnienie ofensywne polega na dodaniu jeszcze większej ilości cech negatywnych do tego do czego się odnosi.
1. Przyznaje, że to był nasz błąd. Mam nadzieję, że pierwszy i ostatni.
2. Wy zawsze grzecznie przyznajecie się do winy, przepraszacie i dalej robicie swoje. Wszystko do czego się dotychczas zabraliście skończyło się niepowodzeniem. Co gorsza, nie tylko na rynku wewnętrznym, ale i zagranicznym.
Jak się bronić Jeśli ktoś przekształca sens naszych słów to znaczy, że dany temat jest dla niego niewygodny, jest ucieczką. Istnieje kilka sposobów obrony przed tym chwytem:
1. Najskuteczniejszym jest powrót do pierwotnej wypowiedzi
2. Uszczegółowienie wypowiedzi/pytania co jest jeszcze większym utrudnieniem dla wymknięcia się rozmówcy
3. Wytknięcie rozmówcy uogólnienia sprawy podczas gdy powinien trzymać się konkretów
4. Podać przykład, który neguje ogólną tezę, czyli jakieś ogólne stwierdzenie zanegować szczegółowym przykładem, np.: „Każdemu zdarza się wsiąść za kierownicę po alkoholu.” – „Co jak co, ale mi się nigdy nie zdarzyło.”

Offline

 

#10 2012-01-25 21:09:15

 marianna111

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-20
Posty: 80
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

nr 33 „słuszne w teorii, niesłuszne w praktyce”


1) definicja chwytu

„Zapewne to się broni w teorii, lecz w praktyce jest fałszem — takim sofizmatem uznajemy przyczynę, a zaprzeczamy
skutkowi. Dokładnie przeciwnie do reguły mówiącej, iż wywód następstwa z racji jest wywodem
poprawnym (a ratione ad rationatum valet consequentia). Tak twierdząc zakładamy rzecz niemożliwą, gdyż co
słuszne w teorii jest słuszne także w praktyce, a jeśli tak nie jest, to istnieje błąd w teorii; coś przeoczono i nie
uwzględniono, i ów fałsz w teorii powoduje rzeczony brak zgodności.”


2) parafraza


Co jest słuszne w teorii, musi zgadzać w praktyce; jeżeli się nie zgadza, musi i istnieć błąd w teorii; coś zostało przeoczone i nie uwzględnione, coś jest zatem fałszywe w teorii. 


3) przykład funkcjonowania

Przykład zaczerpnięty ze strony internetowej:
www.fronda.pl

        Jak zwykle tam gdzie zgromadzi się kilka osób, w pewnym momencie temat zahacza o problemy wiary w Boga. Tak było i tym razem.


          - Pan, panie Józefie twierdząc o możliwości wykreowania nowej prawdy, z zakresu historii wojen, niejako daje oponentom do ręki argument, że również prawda o Chrystusie mogła zostać wykreowana?
          - Teoretycznie ma Pan rację - odpowiedział pan Józef - tylko niech Pan Poruczniku weźmie pod uwagę, że prawda o Chrystusie jest prawdą z dziedziny mistycyzmu, który wyklucza wiedzę, jako argument zasadniczy, chociaż dowiedziono historycznie że Jezus zwany Chrystusem żył i został ukrzyżowany w czasach gdy namiestnikiem w Judei był Poncjusz Piłat. Wspominają o tym historycy świeccy tej miary, co Tacyt i Flawiusz.


4) jak się bronic przed danym chwytem

-zdefiniowanie pojęć i rzeczowa argumentacja

a) modus at rem – wykazujemy, że twierdzenie nie zgadza się z naturą rzeczy, z absolutną prawdą obiektywną

b) modus ad hominem – wykazujemy, że twierdzenie nie zgadza się z innymi twierdzeniami przeciwnika lub założeniami na które on się zgodził.

c) exemlum in contrarium : obalenie ogólnego twierdzenia za pomocą przeprowadzenia bezpośredniego dowodu poszczególnych przypadków znajdujących się w zakresie tego twierdzenia.

Offline

 

#11 2012-01-25 21:31:51

Karolina Klajda

Użytkownik

Zarejestrowany: 2011-01-25
Posty: 17
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

Sposób 29    Dywersja



Dywersja, czyli „mówienie na zupełnie inny temat,
rzekomo należący do sprawy ”. Celem chwytu jest użycie potoku bezsensownych słów (pozornie wyglądający dobrze), przez co przeciwnik pogubi się, uznając je za najważniejszy argument tezy. Działa szczególnie wtedy, gdy przeciwnik udaje, że wszystko zrozumiał. Jeżeli zauważamy że zaczynamy przegrywać, mówimy nagle o czymś innym, tak jakby należało to do rzeczy i było kontrargumentem. Można to zrobić w granicach przyzwoitości, o ile dywersja dotyczy tematu dyskusji, lub wręcz bezczelnie, jeśli dotyczy to tylko przeciwnika(„A niedawno i pan utrzymywał, że...”). Widać to dobrze na przykładzie pospolitej kłótni – na zarzuty osobiste nie odpowiada się wyjaśnieniami, lecz stawia się takie same rozmówcy. Jest to szkodliwe, ponieważ zarzuty nie zostają odparte i słuchacze dowiadują się wiele złego o obu stronach.Chwyt używany w ostateczności i w braku innego rozwiązania.                                
    Przykładem użycia tego chwytu jest dyskusja małżonków jak mają spożytkować zaoszczędzone pieniądze.
A:Nie pojedziemy w tym roku do Zakopanego, pieniądze są nam potrzebne na naprawę samochodu, którym codziennie jeździmy do pracy.
B:Samochód nie potrzebuje naprawy, a Zakopane to zimowa stolica Polski, wyprawy na Gubałówkę przyciągają tłumy turystów, Giewont o tej porze roku prezentuje się niesamowicie,  Zakopane jest najwyżej położonym miastem Polski...
    Aby obronić się przed chwytem należy przede wszystkim dobrze go poznać i zawsze pamiętać o możliwości jego użycia przez przeciwnika dyskusji.Trzeba być czujnym, nie można dać się zbić z tropu, zawsze należy trzymać się tematu dyskusji – jest to najistotniejsze.

Offline

 

#12 2012-01-25 22:52:39

j.soltan

Nowy użytkownik

Zarejestrowany: 2012-01-19
Posty: 2
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

36.
Jednym z chwytów erystycznych używanych podczas prowadzenia sporów jest bezsensowny potok słów. Polegający na oszołomieniu i zaszokowaniu przeciwnika słowotokiem zupełnych bezsensów. Współrozmówca sam przed sobą zdaje sobie sprawę ze swoich słabości.  Próbuje on wtedy usłyszeć słowa w jakiś sposób rozważyć i nadać im sens. Można mu zaimponować mówiąc z poważną miną jakieś uczone i głębokie nonsensy, przy których wszystko w głowie mu się miesza i nie wie, ku czemu brnie w tej dyskusji.

Przykład:
A: Dlaczego jednak nie wprowadzić podatku liniowego, skoro większość ekonomistów twierdzi, ze przyczyni się on do wzrostu gospodarczego?
B: Poruszył tu pan bardzo istotną kwestię. Istotnie, większość ekonomistów tak twierdzi. Należy atoli wziąć pod uwagę najróżniejsze czynniki. Rozwój zrównoważony stanowiący paradygmat zarządzania procesami gospodarczymi w cywilizowanych społeczeństwach wymaga alokacji środków w celu ich kompleksowego rozdysponowania, to zaś okazać się może drastycznie inkompatybilne z liniowością systemu podatkowego.

Obrona:
-Zaczynamy mówić podobnym językiem, wtedy przeciwnik może się pogubić.
-Można też wziąć publiczność za sprzymierzeńca o ile jest to debata publiczna i poprosić współrozmówcę, by przez wzgląd na nie fachowy język widzów wyraził swą myśl prościej.
-Ostatecznym wyjściem z danej sytuacji jest zgodzenie się z przeciwnikiem. Jednak w tym wypadku jego zamierzony efekt zostaje zrealizowany.

Offline

 

#13 2012-01-27 21:25:20

Ania

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-08
Posty: 212
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

Czy to są już wszystkie chwyty wymagane na egzamin?

Offline

 

#14 2012-01-27 22:01:43

 basia.

Użytkownik

5641490
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2010-10-08
Posty: 115
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

Chwyt 23 - Prowokowanie do wyrażania przesadnych sądów


Definicja Schopenhauera:
Przesada jest wynikiem sprzeczania się i oporu. Toteż możemy irytować przeciwnika swoim oporem po to, by swoje - skądinąd nawet słuszne - wyjaskrawił aż poza granicę słuszności; teraz odpierając jego przesadną wypowiedź wywołujemy wrażenie, iż obalamy całość dowodu. Ale i sami powinniśmy się strzec, by sprzeciw drugiej strony nie skłonił nas do przesady lub do poszerzenia przekładanego twierdzenia.

Parafraza:
Chwyt polega na tym, aby swoim oporem tak zirytować przeciwnika, aby zaczął wygłaszać on sądy przesadne, niezgodne lub mijające się z prawdą. Kiedy uda się nam tak sprowokować swojego rozmówcę do wyrażania takich przesadzonych sądów, możemy wywołać u niego wrażenie, że obaliliśmy wszystkie jego argumenty. Przy tym musimy się sami pilnować, abyśmy sami nie zostali sprowokowani, nasz rozmówca może nas również do tego zmusić.

Przykład:
Gdy  B, dowodzący,  że mężczyźni są niewierni, dochodzi do takiego punktu zacietrzewienia, iż zgadza się z podstępną lezą A, że wszyscy mężczyźni są niewierni, gdyż inaczej nie byliby męscy, wówczas A dezawuuje to twierdzenie, podając niezliczone przykłady wierności i oddania. Wtedy B, uzmysławiając sobie swą przesadę stwierdza, iż miał na myśli wyłącznie niewierność potencjalną, płynącą z samej natury, a nie niewierność w ogóle, którą to skłonność można poprzez wychowanie, poczucie obowiązku i uczucia wyższe skutecznie opanować, a nawet uczynić jej przeciwieństwem. To i tylko to chciałem powiedzieć" — kończy B, pozbawiając A argumentów.

Obrona przed chwytem:
Przede wszystkim trzeba być opanowanym i kontrolować swoje emocje. Kiedy zauważymy, że nasz przeciwnik chce nas sprowokować, powinniśmy natychmiast zawrócić rozmowę na pierwotny tor, np. mówiąc "powiedziałem tylko tyle i nic ponad to".

Offline

 

#15 2012-01-27 22:27:56

Anita.Jachimczuk

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-09
Posty: 136
Punktów :   

Re: CHWYTY ERYSTYCZNE

Drażnienie przeciwnika (8)

„Doprowadzić przeciwnika do złości: albowiem w złości nie jest on w stanie prawidłowo rozumować i dopilnować swoich korzyści”. Sprowokować do złości można przez jawnie niesprawiedliwe traktowanie lub przez szykany i w ogóle przez bezczelne zachowanie się.

Chwyt „Drażnienie przeciwnika” ma za zadanie wpływać na emocje rozmówcy, ponieważ osłabiają one jasność widzenia. A doprowadzając przeciwnika do gniewu, zmniejszamy jego zdolność do argumentacji. Mało tego, możemy sprawić, że sam zacznie stosować chwyty erystyczne, co będziemy mogli z triumfem mu to zarzucić. Ponadto, powoduje niepewność, agresję a w konsekwencji utratę panowania przeciwnika nad sobą.

Metody wzbudzania gniewu:

- Środki wzbudzające gniew: nierzetelne podejście, szykan i arogancja.
- Zastosowanie chwytu „Chaotyczne zadawanie pytań” (9.) Przeciwnik bombardowany jest pytaniami, na które nie jest w stanie opowiedzieć, bo zaraz padają następne. Sytuacja ta stawia go w niekomfortowym położeniu, jest zdezorientowany i to, wzmaga w nim agresję.
- Częste przerywanie rozmówcy, przy czym nie należy dopuścić do przerywania sobie.
- Drwina, z tego co dla przeciwnika jest ważne, albo doprowadzenie do absurdu przekonania, do którego jest przywiązany.
- Ironiczne potakiwanie, uśmiechanie się z pobłażaniem, bezczelne wpatrywanie się w twarz rozmówcy, zaczepna intonacja wypowiedzi.
- Gesty: odmowa podania ręki przy przywitaniu, lekceważące gesty eksponujące wyższość i zakłócanie spokoju podczas wypowiedz przeciwnika.

Przykład:

1.    Program „Tomasz Lis na żywo”, debata z Jarosławem Kaczyńskim. Tomasz Lis próbował wszystkimi możliwymi sposobami wyprowadzić z równowagi Jarosława Kaczyńskiego. Prowadzący nieustannie krytykował gościa, nie szczędził mu złośliwości oraz przypominał za to wszystkie grzechy i grzeszki PiS z ostatnich lat. Tomasz Lis, przygotował sobie listę spraw, które miały zdenerwować Kaczyńskiego i zedrzeć maskę miłego polityka, aby pokazać, że tak naprawdę jest on niezwykle agresywny. Ostatecznie opanowana postawa gościa, doprowadziła prowadzącego do frustracji i rozdrażnienia. W konsekwencji zaczął on zadawać mnóstwo pytań i przerywać. Mimo wszystko, gość był nadal opanowany – Kaczyński zarzucił prowadzącemu atak na jego osobę i brak przygotowania do rozmowy.

Jak się bronić:

- Gdy przeciwnikowi uda się już nas zdenerwować, należy zrzucić winę naszej irytacji na przeciwnika i przybrać postawę ofiary.
- Kiedy zauważymy, że przeciwnik próbuje doprowadzić nas do gniewu, należy natychmiast przerwać rozmowę. (Jeżeli nie możemy tego zrobić, to musimy zachować zimą krew.)
- Wykorzystać własną złość do ataku.
- Zmienić temat, co pozwoli uniknąć poruszania drażliwych kwestii.
- Przejść do kontrataku, stosując tą samą technikę (np. denerwując rozmówcę poruszając temat, który z kolei dla niego jest niewygodny).
- Zastosować -nienawistną kategorię pojęć, tzn.: W odpowiedzi na czyjeś denerwujące zachowanie czy wypowiedz można je dotkliwie napiętnować, na przykład „to jest polowanie na czarownice.”

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
zdzieszowice.polskie-szamba-betonowe.pl dentysta Szczecin